poniedziałek, 9 listopada 2015

Anielskie bombki

Witajcie Kochani!

 Coraz bliżej święta, ja tez zaczęłam robótki Bożonarodzeniowe. Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić bombkami, które udało mi się zdziałać ostatnimi czasy. Nie nie..... tym razem to nie będą karczochy. 
A co?.... myślę, że tytuł posta mówi  sam za siebie. Miałam w domu kilka akrylowych bombek z otworami i gipsowe aniołki. Postanowiłam połączyć je ze sobą i efekt okazał się  całkiem niezły.   I oto co mi powstało.




 Bombka w odcieniach fioletu....



 Z niebieskimi dodatkami

 
I  w różu....

Na razie powstały tylko trzy, ale  z pewnością zrobię jeszcze kilka. 



To by było tyle na dzisiaj.Pozdrawiam Was bardzo serdecznie. 
Buziaki 
Wiola

wtorek, 29 września 2015

Różowo różany post

Witam serdecznie!

Brrr..... zimno na dworze, aż się nie chce wychodzić. Ja dodatkowo jeszcze zawsze marznąca.... więc większość czasu po pracy spędzam w domu. To  źle czy dobrze.... nie wiem. Ale dzięki temu mam możliwość tworzenia nowych robótek:) 
Muszę się też do czegoś przyznać................ chyba mam różano różową chorobę bo większość moich prac w tym właśnie kolorze powstaje...... :P

Dzisiaj chcę wam przedstawić  moje dwie prace. 

Różano różową filiżankę dla Moniki 





oraz różowo różaną torebeczkę.





To moja pierwsza. Radochy  mam tyle, że mi się udało :) No i róże płatkowe, a nie jak zwykle cukierkowe. 
Efekt myślę nie jest najgorszy, choć zawsze może być lepiej.

Uciekam jakąś kolacyjkę zrobić bo nie samym robótkowaniem człowiek żyje.:)
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i czekam na wasze opinie.

Buziaki. :*
Wiola


niedziela, 13 września 2015

Jesienny sizal.

Witam serdecznie. Na dworze  już jesiennie więc się zainspirowałam, aby wykonać coś w kolorach związanych właśnie z tą porą roku. W poprzednim poście była chusta, a dzisiaj coś zupełnie innego. Tym razem drzewko sizalowe w odcieniach rudego :)




 Tak patrzę, że coś nie tak.... heh ten sizal.
Czy u Was też się zdarza, że bierzecie sizal od jednego dostawcy, w hurtowej ilości i okazuje się, że rożnej grubości jest? czy to tylko moje odczucie? Nie wiem. Np ten pomarańczowy był grubszy i sztywniejszy, gorzej się kształtowało z niego kule. A  ten ciemny cieniutki i fajnie się robiło. Od czego to zależy? Może dostawcę powinnam zmienić?
Czekam na wasze opinie.
Nie ma co się rozwodzić nad drzewkiem, bo jakie drzewko jest każdy widzi :P
Będę więc powoli kończyć bo do pracy trzeba się przygotować.

P.S. Wspomnę tylko, ze powstają już nowe prace,  swiąteczne. Czy za wczesnie to nie wiem, ale jakoś mnie tak wena naszła. Efekty pracy już wkrótce.


Pozdrawiam serdecznie i życzę kolorowych snów.
Wiola

piątek, 21 sierpnia 2015

Moja duma:)

Witajcie Kochani!
 Dzisiaj przybywam z czymś zupełnie nowym.Wybrałam się ostatnio na warsztaty i... przepadłam. Po prostu  zakochałam się :).....w szydełkowaniu.  Wcześniej byłam zielona w tym temacie, jak szczypiorek na wiosnę:) ale niesłychanie utalentowana, i cierpliwa pani Monika nauczyła mnie podstaw :) Oj muszę przyznać, że ciężko kapująca byłam w tym temacie. Załapałam dopiero za którymś razem......Ale super , że prowadząca miała dla mnie tyle cierpliwości , wszystko tłumaczyła i pokazywała kilka razy. :)No i okazało się, że ktoś taki jak ja ( co ma dwie lewe ręce do szydełka ) też potrafi coś wydziergać. 
Oto Kochani moja duma! Pierwsza w historii zrobiona przeze mnie chusta na szydełku ! :)




Będę miała na jesienne dni i wieczory :)

hehe....mój tył jest całkiem fotogeniczny :P


Zdjęć niewiele, a radości ogroooooooom. Ciesze się jak dziecko, Japka mi się uśmiecha nawet teraz jak pisze :)
Tyle się nad nią męczyłam zanim załapałam schemat.Już myślałam że, rzucę to w ch........ale teraz cieszę się, że jednak mi się to udało.Będę próbować swoich sił na szydełku pewnie jeszcze nie raz. :)

Pozdrawiam Was serdecznie i do zobaczenia Kochani! 
Całuski :*
Wiola

środa, 5 sierpnia 2015

wachlarz na upalne dni :)

Witajcie moi kochani! 
Ależ gorąco daje się nam we znaki, prawda? aż trudno wysiedzieć na dworze. Siedzę więc sobie jak najwięcej w domu i tworze.... Ty razem nie będzie bukietu, ale wachlarz. Widziałam kiedyś z widelców plastikowych zrobiony i pomyślałam, ze ja też sobie taki zrobię, a co !:)Też chciałam  mieć:) No i nawet szybko mi to poszło. Łatwizna:)  Chyba zrobię jeszcze kiedyś podobny:) A tymczasem wrzucę fotkę. Dzisiaj bardzo skromnie, bo tylko jedna:(
Ale za to jaka :)
 
Ja się tak chwalę, ale mam nadzieję, że nie na darmo. Jak myślicie, może być ten mój wytwór?
Piszcie śmiało, nawet krytyka jest mile widziana bo pozwala człowiekowi się rozwijać.
No i to by było tyle na dzisiaj. Nie będę się za długo rozpisywać, bo pewnie wam też spieszno do następnej robótki :)
Pozdrawiam więc Was serdecznie i życzę dużo weny i zapału do tworzenia.
Pa!Pa!buziaków 102 :)
Wiola
 

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Dożynkowy kosz :)

Witam serdecznie.!
  No i znowu cieplutko nam się zrobiło :) powoli rozpoczynają się żniwa. Wszędzie złoci się zboże okroszone pięknymi makami i chabrami. Pomyślałam więc, że sobie zrobię taki koszyk pełen zboża i polnych kwiatów. A nazwałam go dożynkowy :) Myślałam  o tym by   dać żywe kłosy zboża, z pewnością lepiej by to wyglądało, ale niestety bardzo się łamią i musiałam zrobić je z krepiny. Przy ich wykonaniu inspirowałam się filmikiem zamieszczonym na you tube przez Justynkę.  Reszta kwiatów wykonana metodą prób i błędów. Najbardziej to namęczyłam się przy chabrach.... Jak tu zrobić płatki, żeby były podobne do prawdziwych. Myślałam próbowałam i coś tam wymodziłam. 
No, chyba za dużo gadam :)
Wstawię więc fotki, żeby się podzielić z Wami tym, co udało mi się stworzyć.   



 Z tych wszystkich kwiatów najbardziej podobają mi się maki. Zresztą uważam, że to urocze kwiaty, takie piękne i zarazem delikatne:) 




No i to wszystkie zdjęcia na dzisiaj. :)

Niebawem znów się zjawię z nową pracą. jeszcze nie wiem, co to będzie, ale jakiś pomysł pojawi sie w tej mojej główce.

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i do następnego posta.
Będę się starała szybko coś wykonać i pojawić się niedługo. 
Tymczasem ściskam Was mocno. :)
Wiola

sobota, 11 lipca 2015

pachnące drzewko :)

Witajcie kochani!


No,  nareszcie znalazłam trochę czasu aby wskoczyć na bloga i opublikować nowy post.
Dzisiaj nie będę bardzo oryginalna, bo znowu pojawiam się z drzewkiem. Tym razem wykonanym z papierowych serwetek i zdobionym pachnącą mieszanką suszu. Gdzieś kiedyś kupiłam , leżało i pomyślałam, że mogę w ten sposób ją wykorzystać. Będzie nie tylko ładnie pachniało, ale również zdobiło moje mieszkanie. 

Wyszło mi cos takiego:)




 
I takiego :)

Pierwsza moja próba wykonania takiego drzewka.
Myślę, że na jednym się nie skończy :)
kiedyś zrobie znowu takie, ale w innej kolorystyce:) no i zapachu oczywiście :) 

To by było tyle na dzisiaj. Zmykam, bo jutro spodziewam się gości. Muszę coś przygotować, bo jak nie,  to tylko krakersy i paluszki pozostaną :) 

Ściskam  Was bardzo serdecznie.

Pozdrawiam 
Wiola.

Dzień babci :)

Witam serdecznie.  Moi drodzy dawno nic nie publikowałam. Nazbierało mi się zaległości. Cały sezon zimowy przegapiłam. No nic, nie będę ter...