Google+ Followers

sobota, 22 kwietnia 2017

Sowy :)

Witajcie kochani. 
Jak spędzacie te zimne wiosenne dni? Mnie ta pogoda trochę dołuję, nie chce mi się wychodzić. Gdyby nie praca, to siedziałabym w domu i nie wyściubiła nosa na zewnątrz.... Takie zimne dni nastrajają mnie do dziergania.  A wiecie, ( a może i nie ) ostatnimi czasy rozwijam swoje umiejętności szydełkowe. A to skrobnę jakąś  serwetkę a to kurki . A dzisiaj zupełnie coś innego. Podstawki pod kubeczki w kształcie sówek :P Tak, tak, dobrze czytacie... Jak się okazało są one całkiem sympatyczne i kolorowe. Bardziej w wiosennym nastroju 😊








Co o nich sądzicie? mogą być, czy nie bardzo ? Czekam na waszą opinie. W gruncie rzeczy, nawet te niezbyt miłe komentarze motywują mnie do dalszej pracy, Ale największego KOPA dostaję,  kiedy czytam, że  coś Wam się podoba :) Piszcie więc  smiało kochani.
 Mam nadzieję,że miło spędziliście czas na moim blogu. :) 
Teraz już kończe, żeby zbytnio nie zanudzać i niebawem pokaże coś nowego. 
Pozdrawiam Was bardzo serdrcznie.
Buziaki 😊
Wiola 

niedziela, 19 marca 2017

Wielkanocne stroiki

Witajcie Kochani! 
Dzisiaj w tą wietrzną niedzielę przychodzę do Was ze świątecznymi stroikami. 
Nie będę się wiele rozpisywać, chciałam tylko pokazać co udało mi się wczoraj wykonać. 
No więc przechodzę do sedna sprawy. Początkowo zamysł miał być trochę inny, ale w ostateczności wyszło coś innego. Na ;początku planowałam zrobić jajeczka na podstawce ozdobionej organza i kilkoma kwiatkami ze wstązki- tak minimalistycznie, No ale wyszło zupełnie co innego. Jeden stroik w tonacji zielono żółtej. 


W roli głównej oczywiście bukszpan. A pod spodem organza i wstążka siatkowa.
Widać to dobrze na tyle dekoracji 


Drugi stroik.... heh to zupełnie inna hostoria. Też miał być ozdobiony motywami roślinnymi, ale wyszło zupełnie coś innego. Miał być w tonacjo żółto czerwonej.....a nie miałam bardzo takich roślinek,,,, to zaczęlam dodawać trochę piórek. Dodawałam, dodawałam, aż wyszło takie coś :P



Nie wiem może przesadziłam z tymi piórkami, ale jak zaczęlam dokładać to nie mogłam przestać Hihi
W konsekwencji wyszło takie opierzone jajo :P
Może efekt nie jest taki jak zamierzałam, ale w końcu to inwencja twórcza. 
Muszę się Wam przyznać, że nie jestem w stanie wykonać takiej pracy, która odzwierciedliłaby od początku do końca zamierzony efekt. Zawsze po drodzę coś zmienie,  dodam i okazuje się, że wyszło zupełnie coś innego niż zamierzałam. Znaczy miał być stroik i jest, ale w moim zamyśle miał wyglądać zupełnie inaczej....   Czy to źle?  Nie wiem, jak uważacie?
No cóz może to kwestia weny.... jak dopadnie człowieka to koniec :)
No, pora zaprezentować  teraz moje stroiki razem :)



Na dzisiaj będę kończyć. Dziękuję Wam Kochani, za obecnośc. Pozdrawiam bardzo serdecznie i mocno ściskam. Przesyłam moc uśmiechów na wszystkie pochmurne dni. Trzymajcie się ciepło.
Buziaki :)
Wiola 

środa, 22 lutego 2017

Sezon wielkanocny otwarty !

Witajcie! Dzisiaj pojawiam się z okazji otwarcia sezonu wielkanocnego. Widzę, że u niektórych z Was sezon ten już trwa od jakiegoś czasu. Ja jakoś nie mogłam się zebrać wcześniej. No, ale ni nie szkodzi.
W tym roku nie  zaczęłam tradycyjnie od jajeczek, ale czegoś innego. Dzisiaj chciałabym Wam się pochwalić moimi ostatnimi pracami, które wykonałam.....
Tym razem będą to wiosenno- wilkanocne domki- zawieszki :) 

Na początek zdjęcie grupowe :P



Narazie jest osiem. Ale, jak się  będą podobać, to może zrobię wiecej. 

Co prawda nie są to skomplikowane robótki, ale cieszą oko. Można zawiesić w oknie, na drzwiach, użyć jako dekoracji stołu, lub w każdy inny sposób. 

A teraz chciałabym pokazać je Wam z bliska


Dobór par był jak najbardziej przypadkowy. Każdy domek mimo powtarzających się elementów jest inny. Niepowtarzalny  i jedyny w swoim rodzaju :P






Tworząc je chciałam zachować wiosenny klimat i użyłam takiej kolorystyki.  Oczywiście można zrobić też w innych kolorach, ale mi się wydaje, że te pasują do świąt Wielkanocnych.
No na dzisiaj będę kończyć mam nadzieję, że wena mnie nie opuści będzię mi napływać dużo inspiracji światecznych. Czego i Wam życzę kochani. A teraz przesyłam wam buziaki :* i ściskam  serdecznie. 

P.S. Czy Wy też nie możecie doczekać się wiosny ???? 
Pozdrawiam  
Wiola
  


niedziela, 18 grudnia 2016

Zamknięcie świątecznego sezonu

Witajcie Kochani! 
Ogłaszam, że własnie zakończyłam sezon świąteczny. !
 Brakuje czasu na wykonywanie kolejnych prac, bo najwyższa pora wziąć się za przygotowania świąteczne. Z tym niestety jestem w lesie. Musze też uporządkować moje " przydasie" świąteczne  bo nie będą mi już potrzebne. Nazbierało się tego trochę, no ale cóż,  muszą poczekać do nastepnego sezonu. Dzisiaj można się jeszcze relaksować, ale jutro ostro się zabieram za porządki, gotowanie i takie tam.... Trzymajcie kciuki, żebym pogodziła pracę i przygotowania świateczne, bo jak na złość w ostatnim tygodniu wypadają dodatkowe zajęcia w pracy.  
No tak, ale nie piszę tego posta  tylko po to,  żeby ponarzekać ile to pracy przed świętami, bo każdy z was pewnie ma to samo. Trzeba po prostu ten okres przetrwać :)  
Żeby umilić trochę czas,  dzisiaj przedstawiam wam moją ostatnią świąteczną pracę w tym sezonie.
Kolejna bombka ze sznurka. Tym razem na fioletowo. 










 Mam nadzieję, że zamawiającemu się spodoba. 


A tak między nami. Nie macie już dość tego świątecznego sezonu? Ja niby bardzo dużo nie robiłam, ale  cieszę się,  że już koniec. Zamówienia zrealizowane i  można odsapnąć. Najgorzej to robić pod presją :P 

Zastanawiam się, co teraz będe robić w wolnym czasie???? może znowu sięgnę po szydełko? Nie wiem zobaczymy. 
Tymczasem ściskam  Was bardzo serdecznie, życzę dużo sił i wytrwałości w tym przedświątecznym okresie.  

Pozdrawiam gorąco
Wiola


sobota, 3 grudnia 2016

Stroiki Świąteczne :)

Witajcie Kochani. !
Nareszcie weekend... trochę czasu na ogarnięcie mieszkania i oczywiście, poświęcanie się swojej pasji. Dzisiaj znalazłam trochę czasu i zrobiłam dwa stroiki. Już dawno nosiłam się z tym zamiarem, ale jakoś nie mogłam się zebrać. Dawno, dawno temu kupiłam złote jednorazowe  talerzyki. Leżały sobie kilka miesięcy, aż wreszcie przyszła na nie pora. Zostały wykorzystane jako podstawa Bożonarodzeniowego stroika.  Dzisiaj udało mi się zrobić dwa. Jeden większy w odcieniach  bieli i złota, a drugi na małym talerzyku w światecznej zielono czerwonej kolorystyce. 

I kiedy zrobiłam, to sobie uświadomiłam, że ten jest bardzo niebezpieczny bo łatwo może się zapalić, myślałami wymyśliłam, że wystarczy włożyć świeczkę do szklanki i bedzie dobrze. Jak myślicie?




Kiedy robiłam mniejszy stroik, nie popełniłam już takiego błędu i wykonałam z mniej łatwopalnych materiałów.



Stroik wykonany jest na talerzyku deserowym. Oczywiście jak wspominałam jednorazowym, bo nie będę dekompletować sobie zastawy stołowej :P


No i to by było tyle na dzisiaj, nie będę się rozpisywać, bo jakoś nie mogę się skupić i trudno mi sklecić  dzisiaj sensowne zdania.  Mam nadzieję, że stroiki mimo różnych niedociągnieć wyszły nie najgorzej. Tak więc już uciekam. Pozdrawiam was serdecznie i życzę miłego weekendu. 
Pa pa całusów 102 :*
Wiola

poniedziałek, 28 listopada 2016

Gwiazdkowo wiklinowo

Witam Was Kochani Bardzo serdecznie! Wszędzie się robi bardzo świątecznie, kolorowo i bombkowo. A ja dzisiaj pojawiam się z pracami także świątecznymi, ale tym razem nie będą to bombki ( chociaż niebawem też się pojawią kolejne ).
Wielu z was pewnie zna tą metodę  robienia gwiazdek z papierowej wikliny, ale dla tych, którzy być może dopiero zaczynają link tutaj i tutaj. Ja Uczyłam się własnie z tych filmików. 

No, ale dzisiaj chce wam pokazać, co udało mi się wyczarować. 

To małe gwiazdki, zrobione przy okazji.  Osobiście uważam, że mogłyby być lepsze, ale nie jest źle. Co sądzicie?  






Myślę, że w innej kolorystyce też byłyby ładne. Trzeba sprawdzić :) Tylko jak tu probować, kiedy w głowie tyle pomysłów, tyle by się chciało wykonać, a czasu nie zawsze wystarcza na hobby. 
No, ale cóż, tak to już bywa, że człowiek chciałby wiele zrobić, ale nie zawsze ma ku temu sposobność. 

Kolejne gwiazdki wykonane trochę innym sposobem. 


Tylko trzy, ponieważ są wieksze od poprzednich. Mogą być w wersji solo powieszone na drzwiach lub w oknie. Mogą służyć również jako stroiczek, albo świecznik. Możliwości jest wiele. 
Jak zauważyliście kolorystyka troche uboga, bo tylko w dwóch kolorach. Teraz noszę się z pomysłem czerwonej, albo białej gwiazdki. Myślę, że też będzie dobrze wyglądać. 
No, dobra  nie będę długo zanudzać, wy też pewnie macie swoje sprawy. Tak  że tyle na dzisiaj. Obowiązki wzywają i niestety nie można poświęcić na hobby tyle czasu ile by się chciało. 
Trudno się mówi.
Ale myślę, że niedługo znowu się pojawię, żeby się czymś pochwalić. 
Teraz ściskam Was serdecznie i życzę wiele ciepła i radości.
Pozdrawiam. 
Wiola. 

piątek, 21 października 2016

Świąteczny wianek

Witajcie kochani!

Witam was bardzo serdecznie w ten deszczowy dzień. Od tej paskudnej pogody zaczyna mnie łupać w kościach. Widać choróbsko jakieś chce się przypałętać. Ale nie ma tak dobrze, nie dam się tak łatwo:P
I dzisiaj pojawiam się z nową robótką Kochani. Tym razem będzie to wianek zrobiony z orzechów, troszkę w klimacie zimowo- świątecznym.
Jest to pierwsza taka praca w moim wykonania- znowu coś nowego. Mam nadzieję, że Wam się spodoba. Bardzo na to liczę :)
W zamyśle miał być orzechowo szyszkowy, ale jakoś nie podobało mi się to, co wychodziło w ostateczności powstało coś takiego:

 Mamy tu orzechy, żołędzie, mech, i co tylko mi podpasowało. 




całość oczywiście lekko przyprószona śniegiem.... 

Tyle udało mi się zrobić od ostatniego wpisu. 
Jestem z siebie zadowolona, bo nie opuściłam bloga na długo. A wiecie, że mam problem z systematycznym umieszczaniem postów. 
Będe kończyć na dzisiaj, mam nadzieję, że niebawem się znowu pojawię z czymś nowym       ( albo i nie ). W każdym razie pozdrawiam Was serdecznie i do zobaczenia  wkrótce. 

Buziaki :* 
Wiola