Google+ Followers

środa, 3 sierpnia 2016

Moja duma :)

Hej! Witam wszystkich serdecznie.

W ostatnim moim poście postanowiłam, że będę częściej zaglądać na mojego bloga.
No i proszę.... oto jestem.... 
Dzisiaj pojawiam się z czymś zupełnie innym. Mianowicie serwetkami szydełkowymi, które udało mi się zrobić w ostatnim czasie. Są już ukończone, usztywnione i można się pochwalić. :)

Zacznę od najmniejszej.  
 

 Oczywiście szydełko nie jest jeszcze moją mocną stroną, ciągle się uczę. Zwłaszcza jeśli chodzi o serwetki. 

Ta jest troszkę większa.... 

No i największa....

Heh troszkę mnie wysiłku to kosztowało, ale jestem dumna, że udało mi się je stworzyć.
 Wiele jeszcze rzeczy muszę się nauczyć, uzyskać doświadczenie.  Niestety czasu mało, albo cierpliwości. Tyle człowiek by chciał zrobić... jednak  nie zawsze wychodzi. Najważniejsze to się nie zniechęcać i odkrywać w sobie nowe pasje i talenty :) 

No, ale mi się zebrało na filozoficzne mądrości. Chyba od tego szydełka w głowie mi się poprzewracało :P 

Chyba czas kończyć, żeby było krótko i treściwie :) 

Pozdrawiam was serdecznie :)
Wiola

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz